Najpierw była kradzież w jednym z wejherowskich sklepów, a potem ucieczka do budynku Sądu Rejonowego. Tak pokrótce wyglądała sytuacja związana z ujęciem trzech osób, w tym ciężarnej kobiety, podejrzanych o kradzież nowej luksusowej torebki Valentino, w jednym z wejherowskich sklepów. Osoby te pojawiły się w sklepie tuż przed godziną 11.00 , z którego skradli torebkę o wartości ponad 500 zł. Poszkodowana ekspedientka sprawę zgłosiła Straży Miejskiej. Do poszukiwań sprawców włączono dwa zmotoryzowane patrole straży miejskiej. Za pomocą kamer miejskiego monitoringu ustalono, że nieznana kobieta i towarzyszący jej mężczyźni udali się w kierunku ulicy Reformatów. Tam ślad po nich zaginął. Funkcjonariusze przystąpili do penetracji pobliskiego terenu, przyległych podwórek i klatek schodowych. Weszli też do budynku Sądu Rejonowego, gdzie podejrzanych zatrzymali. Okazało się , że grupa ta do Wejherowa przyjechała z Lęborka, bo jeden z nich miał rozprawę w naszym sądzie. Skradzioną torebkę ujawniono przy towarzyszącej im kobiecie. Jednak do kradzieży przyznał się jeden z podejrzanych. Wszyscy byli pod wpływem alkoholu.