05 kwietnia około godziny 11:50 funkcjonariusze Straży Miejskiej, patrolujący rejon Wejherowa-Nanice, na ulicy Polnej zauważyli kłęby dymu. Okazało się, że pali się trawa na odłogu pomiędzy torami, a ulicą Polną. Ogień przesuwał się w stronę zabudowań. Istniało realne zagrożenie przeniesienia się płomieni na tereny mieszkalne. Strażnicy o pomoc poprosili strażaków z PSP , którzy ogień ugasili. Prawdopodobną przyczyną pożaru było zaprószenie ognia przez mężczyznę, który używał z dzieckiem na polanie petard. Gdy doszło do podpalenia trawy, mężczyzna widząc co się dzieje i ,że nad pożarem nie zapanuje- uciekł z miejsca zdarzenia. Trwa jego ustalanie. Zgodnie z art 82 § 4 Kodeksu Wykroczeń: Kto wypala trawy, słomę lub pozostałości roślinne na polach w odległości mniejszej niż 100 m od zabudowań, lasów, zboża na pniu i miejsc ustawienia stert lub stogów bądź w sposób powodujący zakłócenia w ruchu drogowym, a także bez zapewnienia stałego nadzoru miejsca wypalania, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Należy jedynie przypomnieć, że od 2 stycznia 2026 r. za zaprószenie ognia (nieostrożne obchodzenie się z nim) grożą znacznie wyższe kary. Maksymalna grzywna wzrosła do 30 tys. zł, a mandat karny do 5 tys. zł (lub 6 tys. zł przy kilku wykroczeniach). Oprócz kar finansowych, sąd może orzec areszt lub ograniczenie wolności.