Z "dużymi fajerwerkami" nie ma żartów, a zabawa nimi może źle się skończyć. Szczególnie jeżeli ktoś postanowi takie odpalić na ulicy, w pobliżu zabudowań i przechodniów i to w dodatku po spożyciu alkoholu. Przykładem takiej skrajnej głupoty niech będzie tutaj zachowanie 40-letniego mieszkańca Redy, który w dniu 21 grudnia około godziny 17:30 na ulicy Kościelnej w Wejherowie wpadł na pomysł odpalenia fajerwerków jeszcze przed Sylwestrem. Wyrzutnię z fajerwerkami ustawił na środku placu Jana Pawła II. Obciążył ją cegłami, po czym odpalił. W trakcie wystrzałów raczył się piwem. Jego zachowanie na ekranie miejskiego monitoringu zauważył dyżurny. Wysłał na miejsce patrol , który przykładnie sprawcę tego czynu ukarał. Przy tej okazji należy co niektórym przypomnieć , że używanie fajerwerków w miejscach publicznych poza sylwestrem jest prawem zabronione. Użycie petard traktowane jest jako zakłócanie spokoju i porządku publicznego. A o tym, że w miejscach publicznych obowiązuje zakaz spożywania alkoholu wie praktycznie każdy.